Na zdjęciu: Osoby uczestniczące w zajęciach wskazują kierunek rozwoju Łodzi filmowej. Justyna Tomaszewska ze studentami i studentkami zajęć „Kultura filmowa Łodzi”.
Rozmowa z doświadczoną ekspertką
Podczas spotkania łódzka przewodniczka zdradziła, że uczestnicy wycieczek najbardziej czekają właśnie na historie z planów zdjęciowych. Jak podkreślała, to one sprawiają, że filmowe miejsca zaczynają żyć własną opowieścią. Materiały do spacerów wyszukuje w biografiach twórców, relacjach z planów i opracowaniach filmoznawczych.
Ludzie uwielbiają wpadki z planu i wszelkie zakulisowe ciekawostki. Wyszukuję je w biografiach twórców, w relacjach z planów zdjęciowych i opracowaniach filmoznawczych
– mówiła ekspertka.
Przygotowanie takiej wycieczki wymaga jednak znacznie więcej niż znajomości fabuły. Justyna Tomaszewska ogląda filmy wielokrotnie – za pierwszym razem dla samej historii, później już z zupełnie innym nastawieniem. Liczy się każdy detal: kamienice widoczne w tle, układ ulic czy nawet tramwaj przejeżdżający przez kadr. Jeśli pojawia się na trasie, którą w rzeczywistości nigdy nie kursował – powstaje kolejna łódzko-filmowa ciekawostka. W rozmowie pojawił się również temat obecności w mediach społecznościowych:
Kocham je i nienawidzę ich! Tworzenie kontentu jest czasochłonne i, co najgorsze, media uzależniają. Ale zdaję sobie sprawę, że moja obecność tam jest konieczna – tak zyskuję klientów i zlecenia. W mediach społecznościowych frustrujące i śmieszne bywa to, że zasięgi nie są zdobywane przez merytoryczne posty, ale często przez głupotki. Moje najchętniej oglądane media zawierają moje opalone stopy – kiedyś pokazałam, jak po całodziennym spacerowaniu słońce zmieniło mi kolor skóry. I bam! Poszedł viral
– wspomina przewodniczka.
Spotkanie stało się także pretekstem do rozmowy o przyszłości Łodzi filmowej i roli osób, które potrafią o niej opowiadać. Zdaniem przewodniczki miasto potrzebuje ludzi z filmoznawczą wiedzą i pasją, którzy będą umieli tłumaczyć, dlaczego realizowane tutaj filmy są tak ważne i wyjątkowe. A jak zostać zawodowym przewodnikiem po filmowej Łodzi?
Trzeba chcieć. Nie ma obowiązku robienia kursu i egzaminu. Widzę ogromną lukę do wypełnienia właśnie przez filmoznawców. Łódź potrzebuje ludzi, którzy będą potrafili opowiadać o tym, dlaczego zrealizowane w Łodzi filmy są tak wspaniałe
– tłumaczyła gościni.
Spotkanie z Justyną Tomaszewską odbyło się w ramach zajęć „Kultura filmowa Łodzi” prowadzonych przez prof. Ewę Ciszewską.
